Stary Rok

Zbliża się koniec roku wielkimi krokami Jeszcze kilkanaście godzin i będzie za nami Mnie na ten czas męczą sny duszne O tym co było, co siedzi we mnie Jak w puszce zamknięte owoce Co fermentują , co wyleźć chcą z niej By rzucić do kosza zgniliznę, oczyścić swe wnętrze z trujących toksyn Wracają sny duszne o kimś kto był bliski Kto miał być na zawsze, by śmiać było się z kim I czasem też w smutku posiedzieć by można Lecz stał się kimś obcym I domy się śnią rodzinne i dziadków, I niby podobne, choć jest jedno ale Bo wiem, że nie nasze są dzisiaj A jednak, emocje, wspomnienia mieszkają tam stale I jeszcze w realu doskwiera mi sraczka, co może wirusem jest zwykłym i basta A może to jednak ma związek mistyczny z czyszczeniem swej aury z przeżyć toksycznych I sny duszne pójdą w niepamięć Wraz z nimi wspomnienia też smutne odejdą I zacznę rok nowy czyściutka jak łza Bez wspomnień tych smutnych Z radością co dnia, że znowu mam piękne i jasne swe sny Z radością, że w...